Stany Zjednoczone; reżyseria: Ben Sharpsteen; w roli głównej: Sterling Holloway; scenariusz: Joe Grant i inni; 64 min.
Początek długiego upadku Disneya
Tutaj rozpoczął się długi upadek Disneya, wraz z tą nadmiernie uroczą opowieścią w stylu Brzydkiego kaczątka o obdarzonym świadomością małym słoniu, którego ogromne uszy okazują się zdolne pełnić funkcję skrzydeł.
Od Dumbo do Bambi
Spadek jakości był wciąż tak stopniowy, że ledwie można go było dostrzec, gdy Bambi (1942) kontynuował to przesłanie bez wsparcia slapstickowego humoru i piosenek. Nikt nie mógł wówczas przewidzieć, o ile tańsze ostatecznie miały stać się te produkcje.
Słabość głównej opowieści
Pomysłowa sekwencja snu oraz chór kruków nie były w stanie zrekompensować słabości głównej narracji.
