Stany Zjednoczone; reżyseria: Francis Lawrence; w rolach głównych: Keanu Reeves, Rachel Weisz, Tilda Swinton, Peter Stormare; scenariusz: Frank Cappello i inni; czas trwania: 121 minut.
John Constantine z komiksów Alana Moore’a
Kiedy współczesny mag John Constantine po raz pierwszy pojawił się w przełomowym komiksie Alana Moore’a Potwór z Bagien, był mizantropijną zagadką, która zdawała się postępować właściwie wbrew samej sobie, często przy okazji nieumyślnie prowadząc swoich przyjaciół ku zgubie.
Jamie Delano rozwinął tę postać w bardzo udaną i wpływową serię komiksową, po mistrzowsku rozwijając dzieło Moore’a.
Keanu Reeves jako Constantine
Keanu Reeves z zapałem próbuje oddać nawiedzanego przez duchy, emocjonalnie okaleczonego mistrza magii z Liverpoolu oraz jego kąśliwą naturę, ale jest po prostu zbyt heroiczny i schludny, by kiedykolwiek mieć na to szansę.
W najlepszym razie sprawia wrażenie hawajskiego kuzyna Constantine’a.
Zmiany względem pierwowzoru
Nie pomaga również fakt, że oryginalna postać jest mistrzem magii zdecydowanie sprzeciwiającym się ingerencjom zarówno Nieba, jak i Piekła, podczas gdy film przedstawia go jako egzorcystę zainteresowanego wyłącznie ponownym zdobyciem przychylności katolickiego Nieba.
Rozrywka, która rozgniewała fanów
Efekty są dobre, a film zapewnia rozrywkę – Rachel Weisz, jak zwykle, jest znakomita – ale całość przypomina nieco spotkanie z Alanem Rickmanem, a każdy, kto znał oryginalne komiksy, był wściekły.
