Stany Zjednoczone; reżyseria: Frank Capra; w rolach głównych: Ronald Colman, Jane Wyatt; scenariusz: Robert Riskin; 132 min.
Powieść w cieniu nadchodzącej wojny
Powieść Jamesa Hiltona Zaginiony horyzont (1933) uchwyciła ponury nastrój tych przewidujących ludzi, którzy dostrzegali, że lata trzydzieste nieuchronnie przybliżają świat do II wojny światowej.
Jej bohaterem jest dyplomata znajdujący się na skraju rozpaczy, a centralnym obrazem – tybetańska dolina, nad którą góruje klasztor Shangri-La – stanowi przystań pokoju, gdzie człowiek mógłby w całkowitym bezpieczeństwie przeczekać nadchodzący holokaust, w cudowny sposób chroniony przed starzeniem się.
Tragedia niewiary w Shangri-La
Tragedia, znakomicie uchwycona przez Caprę, polega na tym, że dyplomata jest zbyt światowy, aby uwierzyć w tę fantazję – jednak Capra, w przeciwieństwie do Hiltona, był zdecydowany pozwolić mu skorzystać ze zdobytej mądrości.
Utrata wiary w utopię
Choć późniejsze filmy Capry – zwłaszcza To wspaniałe życie – również zmierzają ku rozstrzygającym momentom triumfu wbrew przeciwnościom, różnią się znacząco, głosząc, że spełnienie można odnaleźć jedynie w granicach społeczeństwa rozdartego niesprawiedliwością i konfliktem. Capra również utracił wiarę w Shangri-La.
Musicalowa wersja
Musicalowa wersja z 1972 roku w reżyserii Charlesa Jarrotta jest fatalną trawestacją.
