Księga zatytułowana Alf Layla wa-Layla (po arabsku Tysiąc nocy i jedna noc), znana w języku angielskim jako The Arabian Nights, należy do największych zbiorów opowieści w historii światowej literatury.
Składa się z ogromnego cyklu historii, które według tradycji Szeherezada opowiadała każdej nocy swojemu okrutnemu mężowi, królowi, aby oczarować go opowieściami i skłonić do darowania jej życia.
Pochodzenie opowieści
Zawartość zbioru ma bardzo różnorodne pochodzenie.
Niektóre historie wywodzą się z Persji, a prawdopodobnie nawet z Indii.
Do dziś trwają spory dotyczące tego, kiedy dzieło osiągnęło swoją ostateczną postać.
Najczęściej przyjmuje się, że nastąpiło to pomiędzy około 900 a 1400 rokiem, choć wiele opowieści mogło zostać dodanych również później.
Średniowieczna kultura arabska stała na bardzo wysokim poziomie zarówno cywilizacyjnym, jak i literackim.
Nie ma więc pewności, że wszystkie historie wywodziły się z ustnej tradycji ludowej.
Część z nich mogła być świadomym dziełem zawodowych pisarzy.
Fantastyczne opowieści
Spośród licznych historii, które prawdopodobnie mają ludowe korzenie, nie wszystkie należą do baśni.
Niektóre są sprośnymi opowieściami, anegdotami o życiu zwykłych ludzi lub moralizatorskimi przypowieściami.
To jednak właśnie opowieści pełne cudowności, czyli historie fantastyczne, sprawiły, że Baśnie z tysiąca i jednej nocy od wieków cieszą się tak wielkim uznaniem w Europie.
Większość wyborów publikowanych w jednym tomie – ponieważ oryginalny zbiór jest zbyt obszerny, by zmieścić się w pojedynczym wydaniu – koncentruje się właśnie na tych fantastycznych historiach.
Należą do nich między innymi dobrze znane opowieści o Aladynie i cudownej lampie, Hebanowym koniu, Siedmiu podróżach Sindbada, Miedzianym mieście, Ali Babie i czterdziestu rozbójnikach, Julnar zrodzonej z morza oraz wiele innych.
Pierwsze europejskie wydanie
Przed pierwszym wydaniem dzieła we Francji pod tytułem Les Mille et une nuits, publikowanym w latach 1704–1717 w dwunastu tomach i opracowanym przez Antoine’a Gallanda, nie istniało żadne wydanie drukowane.
Galland, Francuz dobrze znający język arabski, twierdził, że korzystał z rękopisu przywiezionego z Bliskiego Wschodu.
Taki rękopis rzeczywiście znajduje się w jednej z paryskich bibliotek, jednak jest bardzo niekompletny.
Późniejsi badacze ustalili, że znaczną część materiału Galland pozyskał od ustnego gawędziarza.
Pojawiły się również przypuszczenia, że część historii mógł stworzyć samodzielnie.
Niezależnie od tego, czy podejrzenia te są słuszne, pewne jest, że Galland wzbogacił, wygładził i dostosował opowieści do gustów europejskich czytelników XVIII wieku.
Poszukiwanie oryginału
W ciągu kolejnych stuleci francuscy, niemieccy i angielscy tłumacze ponownie udawali się na Bliski Wschód w poszukiwaniu „oryginalnego” tekstu.
Najpełniejsze odnalezione rękopisy okazały się jednak młodsze od wydania Gallanda.
Pierwszy drukowany tekst arabski ukazał się dopiero w latach 1814–1818, czyli około sto lat po jego pracy.
Szczególnie zaskakujące jest to, że niektóre z najbardziej znanych opowieści, między innymi o Aladynie oraz Ali Babie, nie występują w żadnym znanym rękopisie wcześniejszym od wydania Gallanda.
Pozostawia to otwarte pytanie, jak wiele z tych historii francuski tłumacz stworzył sam lub zaczerpnął z innych źródeł.
Wpływ na literaturę fantasy
Niezależnie od odpowiedzi na to pytanie, to właśnie Baśnie z tysiąca i jednej nocy w znanej europejskim czytelnikom postaci wywarły największy wpływ na zachodnią fantastykę.
Praca Gallanda zapoczątkowała modę na orientalizm w literaturze popularnej.
Powstało wiele francuskich dzieł inspirowanych tym nurtem, między innymi Zadig Woltera z 1747 roku.
W literaturze angielskiej jego odpowiednikami stały się dwie znakomite nowele fantasy – Rasselas Samuela Johnsona z 1759 roku oraz Vathek Williama Beckforda z 1786 roku.
Oba utwory, każdy na swój egzotyczny sposób, uznawane są za dzieła wybitne i ponadczasowe.
