Wiele opowieści fantasy czerpie inspirację z mitologii i legend, które z kolei często wyrosły z pozostałości dawnych religii.
Zdecydowana większość istot spotykanych w literaturze fantasy wywodzi się z tradycyjnych mitów jednego rodzaju lub innego. Przykładami są dobrze znane elfy i krasnoludy, które mają swoje korzenie w mitologii nordyckiej.
W pewnym sensie cała fantastyka wywodzi się z mitów – bezpośrednio lub pośrednio.
Aby jednak termin ten był użyteczny, mythic fantasy określa się jako opowieści osadzone w obrębie jednej, konkretnej tradycji mitologicznej.
Różnorodność tradycji mitologicznych
Oczywiście istnieje tyle odmian mythic fantasy, ile samych mitologii, choć nie wszystkie z nich stały się równie popularnym źródłem inspiracji.
Mimo że mitologia nordycka i grecka wywarły prawdopodobnie największy wpływ na charakter współczesnej fantastyki, obecnie stosunkowo rzadko stanowią bezpośrednie tło nowych utworów.
Być może padły ofiarą własnego sukcesu – stały się zbyt dobrze znane jako elementy ogólnej estetyki fantasy, aby nadal wydawać się atrakcyjnym miejscem akcji dla opowieści mitologicznych.
Inne cykle mitologiczne wydają się natomiast znacznie bardziej pociągające dla twórców fantastyki.
Cykl arturiański
Jednym z najpopularniejszych światów mythic fantasy pozostaje zachodnioeuropejski cykl legend arturiańskich.
Historyczne pochodzenie prawdziwego króla Artura pozostaje niejasne.
W niektórych dawnych kronikach pojawiają się wzmianki o brytyjskim wodzu wojennym z V wieku, jednak są one niezwykle skąpe i pozostawiają wiele miejsca do dyskusji.
Niezależnie jednak od tego, jaka jest prawda, ma ona bardzo niewiele wspólnego z mitycznym wizerunkiem tej postaci.
Król Artur w postaci, jaką znamy obecnie, narodził się w 1136 roku w dziele Historia Regum Britanniae (Historia królów Brytanii) Geoffreya z Monmouth.
Choć autor przedstawiał swoje dzieło jako kronikę historyczną, jego rękopis był silnie fabularyzowany, a znaczną część tekstu poświęcono opowieści o Arturze, Ginewrze, czarodzieju Merlinie oraz zdrajcy Mordredzie. Prawdopodobnie czerpał przy tym inspirację ze starszych cykli mitologii walijskiej.
Pomimo wątpliwej wiarygodności historycznej Historia królów Brytanii odniosła ogromny sukces wśród angielskiej i francuskiej szlachty, a Artur bardzo szybko stał się jednym z ulubionych bohaterów średniowiecznych romansów w całej Europie Zachodniej.
Robert Wace dodał motyw Okrągłego Stołu w 1155 roku, natomiast Święty Graal i sir Lancelot pojawili się około dwadzieścia pięć lat później dzięki twórczości Chrétiena de Troyes.
Kolejni autorzy rozwijali legendę aż do czasu, gdy około 1470 roku Thomas Malory utrwalił jej najbardziej znaną postać w dziele Le Morte d’Arthur.
Za najważniejszą współczesną powieść arturiańską nadal uznaje się The Once and Future King T. H. White’a z 1958 roku.
Choć utwór zawiera liczne anachroniczne porównania i metafory, a sama historia jest znacznie bardziej otwarcie magiczna niż większość wcześniejszych wersji, pozostaje najbardziej wpływowym dziełem inspirowanym legendami arturiańskimi.
Mitologia chińska
Starożytne Chiny są kolejnym często wykorzystywanym miejscem akcji mythic fantasy.
Chiny dysponują wyjątkowo bogatą i nieprzerwaną historią kulturową, a ich własne wyobrażenie o mitologicznej przeszłości jest niezwykle silnie nasycone magią.
Oczywiście istnieje wiele chińskich utworów fantasy. Na Zachodzie najbardziej znane są Opowieści znad brzegów rzek autorstwa Shi Nai’ana i Luo Guanzhonga (około 1380 roku) oraz Wędrówka na Zachód Wu Ch’eng-ena (1592), lepiej znana pod tytułem Małpi Król.
Oba te eposy są pełne energii, niezwykle magiczne i – podobnie jak Odyseja oraz Iliada Homera – bardzo powtarzalne, przynajmniej w swoich oryginalnych wersjach.
Znacznie bardziej współczesnym przykładem podobnej opowieści mitologicznej jest Blades from the Willows Li Shanjina (1946), publikowane początkowo w odcinkach na łamach chińskich gazet, podobnie jak pierwsze historie Sword and Sorcery.
Choć angielskie wydanie ukazało się dopiero w 1991 roku, Blades from the Willows odegrało ogromną rolę w ukształtowaniu stylu opowieści wuxia – wschodniego odpowiednika Sword and Sorcery, do którego należy większość hongkońskich filmów o magicznych sztukach walki.
To właśnie te filmy, a także inspirowane nimi komiksy i książki, pozostają prawdziwymi spadkobiercami chińskiej mythic fantasy i zdobyły ogromną popularność na całym świecie.
Nie powinno więc dziwić, że wielu zachodnich autorów również sięgnęło po inspiracje płynące z chińskiej mitologii.
Wielu z nich odniosło znaczny sukces komercyjny, przynajmniej na Zachodzie.
Najważniejszym z nich był Ernest Bramah, twórca humorystycznego cyklu opowiadającego o wędrownym gawędziarzu Kai Lungu i niezwykłych historiach, które opowiadał.
Pierwsza z tych książek, The Wallet of Kai Lung, została opublikowana w 1900 roku.
Bardziej współczesnym mistrzem tej pełnej uroku, humorystycznej chinoiserie jest Barry Hughart, autor znakomitej trylogii opowiadającej o mędrcu i detektywie Li Kao oraz jego pomocniku Numerze Dziesięć Wół. Cykl rozpoczął się powieścią Bridge of Birds z 1984 roku.
Księga tysiąca i jednej nocy
Trzecim ważnym źródłem mythic fantasy jest Alf Layla wa-Layla (dosłownie Tysiąc nocy i jedna noc), powszechnie znane w języku angielskim jako Arabian Nights (około 1706–1721).
Jest to jeden z największych na świecie zbiorów opowieści.
Zawiera rozległy cykl historii, które Szeherezada miała opowiadać każdej nocy swojemu okrutnemu mężowi, królowi, aby powstrzymać go przed wydaniem rozkazu jej egzekucji.
Pochodzenie zawartych w zbiorze opowieści jest bardzo różnorodne.
Historie wywodzą się z Arabii, Persji, Indii, a nawet Egiptu, a badacze do dziś spierają się o to, kiedy przyjęły swoją ostateczną postać.
Najczęściej przyjmuje się, że proces ich kształtowania trwał od około 900 roku do około 1400 roku.
Wiele z tych opowieści prawdopodobnie od początku było dziełami profesjonalnych autorów, a nie przekazywanymi ustnie baśniami ludowymi, ponieważ kultura arabskiego średniowiecza stała na bardzo wysokim poziomie rozwoju cywilizacyjnego i piśmienniczego.
Nie wszystkie historie zawarte w Księdze tysiąca i jednej nocy należą do fantastyki, jednak lista opowieści obecnych w tym zbiorze robi ogromne wrażenie. Znajdują się wśród nich Aladyn i cudowna lampa, Hebanowy koń, Siedem podróży Sindbada Żeglarza, Mosiężne Miasto, Ali Baba i czterdziestu rozbójników, Julnar z Morza oraz wiele innych.
Pierwsze drukowane wydanie zbioru ukazało się we Francji na początku XVIII wieku w przekładzie i opracowaniu Antoine’a Gallanda.
Żaden z wcześniejszych rękopisów nie zachował się do naszych czasów, dlatego do dziś trwa spór o to, jak dużą część zawartości Galland stworzył samodzielnie.
Znaczenie mitologii dla fantastyki
Ostatecznie nie ma to jednak większego znaczenia.
Początki mitów zaginęły w historii, podobnie jak ziarna prawdy, które mogły dać im początek.
Nie zmienia to jednak fundamentalnej roli, jaką mitologie całego świata odegrały w ukształtowaniu współczesnej fantastyki.
