Choć termin „Sword and Sorcery” został ukuty przez Fritza Leibera na początku lat sześćdziesiątych, podgatunek, który określał, wywodzi się z lat trzydziestych XX wieku – a dokładniej z opowieści Roberta E. Howarda o Conanie Barbarzyńcy.
Sword and Sorcery opisuje styl opowiadania skupiający się na pełnych przygód wyczynach jednego potężnego bohatera, który przemierza świat, znajdując sobie zajęcia w taki sposób, w jaki zwykle czynią to wielcy herosi.
Nie poświęca się tutaj uwagi rozbudowanej, nadrzędnej fabule. Bohater wpada w tarapaty, a następnie dzięki swoim przygodom znajduje z nich wyjście, zazwyczaj zdobywając przy tym niezwykłe skarby jako nagrodę za poniesione trudy.
Historie mają charakter epizodyczny i często są napisane z niezwykłym rozmachem i energią. Zazwyczaj każdą z nich można przeczytać bez znajomości pozostałych, co było konieczne w przypadku opowieści publikowanych w czasopismach – a właśnie tam narodziło się Sword and Sorcery.
Conan Barbarzyńca i początki podgatunku
Opowieści o Conanie po raz pierwszy ukazały się w magazynie pulpowym Weird Tales.
Były to niezwykle swobodne eksplozje przygody, bohaterstwa i męskości, których ucieleśnieniem był sam potężny Conan.
Conan posiadał wszystkie cechy, jakich oczekiwano od bohatera – był zabójczo skutecznym szermierzem, mistrzem złodziei, przebiegłym dowódcą oraz namiętnym kochankiem. Dysponował ciałem tytana i darzył magię głęboką nieufnością.
Opowieści Howarda były przepełnione akcją, a ich rytm wyznaczały ponętne damy znajdujące się w rozmaitych sytuacjach wymagających ratunku.
Choć Howard odebrał sobie życie w tragicznie młodym wieku, pozostawił po sobie wystarczającą liczbę opowiadań, nowel oraz jedną powieść, aby Conan stał się jedną z mitycznych legend kultury zachodniej.
Fritz Leiber i Fafhrd oraz Szary Kocur
Wkrótce pojawili się kolejni twórcy tego podgatunku, a najbardziej znaczącym z nich był Fritz Leiber.
Pod koniec lat trzydziestych rozpoczął on pisanie pełnych humoru i zawadiackiego uroku opowieści o barbarzyńcy Fafhrdzie oraz jego towarzyszu, złodzieju Szarym Kocurze.
Z uśmiechem określani jako najwięksi szermierze we wszystkich planach istnienia, przemierzali świat, stawiając czoła zawrotnej liczbie złoczyńców, kryzysów oraz namiętnych kochanek.
Jakimś sposobem zawsze znajdowali czas na serdeczne przekomarzanie się, upokarzanie nadętych pyszałków oraz wielokrotne ratowanie miasta Lankhmar.
Podobnie jak w przypadku Conana, większość opowieści o Fafhrdzie i Szarym Kocurze stanowią opowiadania, a tylko jedna z nich jest pełnowymiarową powieścią – The Swords of Lankhmar (1968).
Jak zwykle w przypadku tej dwójki bohaterów, jest to niezwykle barwna i pełna rozmachu rozrywka.
Michael Moorcock i mroczniejsze oblicze Sword and Sorcery
Brytyjski pisarz Michael Moorcock nadał Sword and Sorcery zupełnie nowy kierunek.
W 1961 roku stworzył dla magazynu Science Fantasy rudookiego, albinotycznego antybohatera – Elrica z Melniboné.
Odmiana Sword and Sorcery tworzona przez Moorcocka jest mroczna i pełna ironii.
Elric jest kaleką z powodu swojego albinizmu – słabym i ospałym człowiekiem, któremu niewiarygodną siłę oraz wytrzymałość zapewnia jego miecz, częściowo świadome runiczne ostrze Stormbringer.
Demoniczne ostrze pochłania dusze swoich ofiar, przekazując część skradzionej siły życiowej swojemu właścicielowi.
Elric nie znosi tego zastępczego wampiryzmu i nienawidzi swojej broni, podobnie jak ona zdaje się nienawidzić jego. Mimo to oboje pozostają nierozłączni.
Nie wynika to jednak z moralnego sprzeciwu Elrica, ponieważ przez większość czasu sam jest postacią dość złą.
Jego stosunek do Stormbringera jest raczej konsekwencją frustracji wynikającej z własnej słabości oraz zwyczaju miecza do pożerania dusz wszystkich osób, na których Elricowi naprawdę zależy.
Rozwój podgatunku
Podobnie jak w przypadku innych dzieł Sword and Sorcery, większość opowieści o Elricu ma formę krótkich utworów, a wiele z nich po raz pierwszy ukazało się na łamach czasopism.
Moorcock z czasem rozbudował swoje uniwersum, obejmując nim liczne wcielenia duszy Elrica w różnych światach i epokach. Niemal wszystkie utrzymane były w tym samym radosnym, niezwykle pomysłowym duchu, co jego pierwsze opowiadania.
Do dziś pozostaje on najważniejszym współczesnym autorem tego podgatunku.
Charakterystyka Sword and Sorcery
Sword and Sorcery nie zawdzięczało absolutnie nic twórczości J.R.R. Tolkiena.
Była to forma wywodząca się z magazynów pulpowych, dostosowana do krótszych utworów i skierowana przede wszystkim do męskich czytelników.
Jako gatunek oskarżano ją o faszyzm, seksizm oraz wiele innych przewinień. Jednak w rękach najwybitniejszych twórców wyróżniała się humorem, wyobraźnią, interesującym mrokiem, a przede wszystkim dostarczała ogromnych emocji.
Bibliografia
- Pringle, D. et al. (2021) The Ultimate Encyclopedia of Fantasy: The definitive illustrated guide. London: Headline.
- Pringle, D. et al. (2003) The definitive illustrated guide to fantasy. London: Carlton Books Ltd.
*Niektóre linki na stronie są linkami afiliacyjnymi. Jeśli dokonasz zakupu za ich pośrednictwem, Kompendium Fantastyki może otrzymać prowizję. Nie wpływa to na cenę produktu.
