Kompendium Fantastyki

J.R.R. Tolkien

Brytyjski powieściopisarz

Data urodzenia: 1892
Data śmierci: 1973

Twórczość i znaczenie

Dla czytelników nie było zaskoczeniem, że w ogólnokrajowym plebiscycie brytyjskich księgarń przeprowadzonym w 1997 roku „Władca Pierścieni” został uznany za najpopularniejszą powieść XX wieku.

Choć Tolkien czerpał z istniejących źródeł mitologicznych, to właśnie on w praktyce stworzył współczesny gatunek komercyjnej fantasy epickiej. Największym wyzwaniem dla pisarzy tworzących w cieniu jego monumentalnego dzieła pozostaje znalezienie sposobu na przyswojenie lub uniknięcie wpływu „Władcy Pierścieni”.

Początki Śródziemia

Wierzchołek ogromnej, stworzonej przez Tolkiena mitologii po raz pierwszy ujawnił się w jego powieści dla dzieci „Hobbit, czyli tam i z powrotem” (1937), której akcja rozgrywa się w dobrze już znanym autorowi Śródziemiu.

Początkowo utrzymana w półkomicznym tonie opowieść przedstawia Bilba Bagginsa – hobbita, przedstawiciela podobnej do ludzi rasy słynącej z niewielkiego wzrostu, wytrzymałości i owłosionych stóp. Zostaje on przekonany przez czarodzieja Gandalfa oraz barwną grupę krasnoludów, aby jako włamywacz pomógł im wykraść skarb odległego smoka Smauga.

Niebezpieczna wyprawa prowadzi bohaterów przez spotkania z trollami, goblinami, olbrzymimi pająkami oraz elfami zamieszkującymi mroczne lasy, stopniowo nabierając surowego i mrocznego, nordyckiego charakteru, którego kulminacją jest Bitwa Pięciu Armii.

Narodziny legendarium

Jednocześnie „Hobbit” zawiera liczne sugestie istnienia rozległej historii poprzedzającej wydarzenia powieści – mitologii, którą Tolkien tworzył od czasu zakończenia I wojny światowej. Pod powierzchnią opowieści pojawiają się elementy wskazujące na rzeczy znacznie większe, głębsze i mroczniejsze, takie jak Durin, Moria, Gandalf, Nekromanta czy Pierścień.

To właśnie tutaj znajdują się zalążki „Władcy Pierścieni” (1954–1955), którego główną osią fabularną staje się magiczny Pierścień Niewidzialności zdobyty przez Bilba w „Hobbicie”. Nagroda wygrana w grze w zagadki okazuje się nie zwykłym drobiazgiem, lecz dawno zaginionym Jedynym Pierścieniem, kryjącym olbrzymią moc Saurona, Mrocznego Władcy Mordoru, znanego wcześniej jako Nekromanta.

„Władca Pierścieni”

Pierścień jest bronią tak przerażającą, że nawet Gandalf i jego niemal boscy sprzymierzeńcy nie mogą się nią posłużyć. Podczas narady u Elronda zapada bolesna decyzja, że Jedyny Pierścień musi zostać zniszczony w ognistej czeluści, w której został wykuty – w cienistym Mordorze. Zadania tego podejmuje się młody kuzyn Bilba, Frodo.

Rozwijająca się od tego momentu monumentalna opowieść kształtowana jest przez rywalizację elfów, Saurona oraz samego Śródziemia, gdzie nawet bez wpływu Pierścienia ujawnia się niemożność wyobrażenia sobie, że ktoś mógłby zniszczyć tak potężną broń, zamiast ją wykorzystać. Dobro potrafi zrozumieć zło, lecz zło nie jest zdolne zrozumieć dobra.

Gdy Drużyna Pierścienia rozdziela się, by walczyć na różnych frontach narastającej wojny, pojawia się poetycki kontrast między rozległymi scenami bitew i bohaterstwa, wzbogaconymi charakterystycznym dla Tolkiena podniosłym stylem opisów oraz umiejętnością przechodzenia do archaicznego języka odpowiedniego dla epopei.

Litość i nadzieja

Litość i nadzieja przenikające „Władcę Pierścieni” zostają dodatkowo ukazane poprzez postać Golluma – wiernego sługi nieprzyjaciela, który podąża do serca Mordoru z misją znacznie ważniejszą od wielkich bitew toczących się wokół.

Istotnym elementem powieści pozostaje również twórcze napięcie pomiędzy początkowo niemal komicznymi „niziołkami” a szlachetnymi, mitycznymi postaciami królów, rycerzy i czarodziejów. To właśnie z pełnymi wad, niezwykle ludzkimi hobbitami czytelnik najłatwiej się utożsamia.

Gdy Sauron i jego armie zostają ostatecznie pokonane dzięki zniszczeniu Pierścienia, radość zwycięstwa pozostaje przesłonięta smutkiem. Zwłaszcza Frodo doznał zbyt wielu cierpień, by mógł jeszcze odnaleźć szczęście w Śródziemiu. Zawsze trzeba zapłacić swoją cenę.

„Silmarillion”

Najcenniejsze jądro prywatnej mitologii Tolkiena ujrzało światło dzienne dopiero w „Silmarillionie” (1977) oraz w licznych opublikowanych pośmiertnie książkach opartych na jego rękopisach.

„Silmarillion” przekonuje poetycką siłą swojej narracji, jednak brakuje mu tego gwałtownego, porywającego tempa opowieści, które zapewniło „Władcy Pierścieni” jego nieprzemijającą popularność.

Zgłoś brakującą informację

Podobne Artykuły